Łączenie ślubu cywilnego z humanistycznym – jak to naprawdę wygląda? (część II)

ślub cywilny i humanistyczny

Ślub humanistyczny coraz częściej staje się wyborem par, które marzą o uroczystości spersonalizowanej, pełnej emocji i bliskiej ich wartościom. Wciąż jednak pojawia się pytanie: jak to wygląda w połączeniu z formalnościami urzędowymi? Czy można połączyć ślub cywilny z humanistycznym i jeśli tak – jak to zrobić, żeby nie stracić tej wyjątkowej atmosfery, którą daje ceremonia humanistyczna?

Przez lata miałam okazję prowadzić wiele takich uroczystości i zdobyłam doświadczenia z urzędnikami, którymi chcę się z wami podzielić – a ostatnie dwa sezony zmieniły całkowicie moje nastawienie do umiejscowienia części cywilnej, w całej uroczystości.

Co mówią przepisy, a jak wygląda praktyka?

Zgodnie z przepisami nie ma przeszkód, aby w ramach jednej uroczystości odbyły się zarówno czynności urzędowe (czyli ślub cywilny), jak i część humanistyczna prowadzona przez celebranta. Urzędnik nie ma prawa odmówić przeprowadzenia swojej części, jeśli para wyraża takie życzenie. Może natomiast poprosić, aby jego wystąpienie odbyło się jako pierwsze – zwłaszcza, gdy spieszy się na inne ceremonie.

I tu pojawia się kwestia praktyki. Z ostatnich doświadczeń wiem, że zdecydowanie lepiej jest, gdy ślub cywilny odbywa się na początku uroczystości. Powód jest prosty: często wystąpienia urzędników są schematyczne, mało osobiste, a zdarza się, że wtrącają niefortunne sformułowania, które potrafią zaburzyć klimat. Kiedy część urzędowa jest „na otwarcie”, goście szybko przechodzą dalej i to, co zostaje im w pamięci, to część humanistyczna- pełna emocji, pięknych słów i prawdziwej historii Pary Młodej.

W poprzednich latach formalności były po historii poznania się Pary i po indywidualnych przysięgach  – zazwyczaj wychodziło to fajnie, jeśli urzędnik współpracował, ale czasami bywało gorąco, jak zaczynał mówić wiersze, ale czytać listy od burmistrza…

ślub cywilny i humanistyczny

Dlaczego warto rozdzielić cywilny od humanistycznego?

Choć łączenie ceremonii jest możliwe, praktyka pokazuje, że najbardziej komfortowym rozwiązaniem dla pary jest jednak oddzielenie części formalnej od uroczystości humanistycznej.

Podpisanie dokumentów w USC w kameralnym gronie (czasem tylko ze świadkami i najbliższą rodziną) pozwala „odrobić obowiązek”, a podczas plenerowego ślubu humanistycznego skupić się wyłącznie na tym, co najważniejsze – na Waszej miłości, wspólnych wartościach i przysięgach składanych sobie w obecności bliskich.

Jakie są zalety rozdzielenia ślubu cywilnego od humanistycznego?

  • eliminacja stresu – nie trzeba martwić się, czy urzędnik się spóźni, czy będzie w pośpiechu, czy jego słowa wpiszą się w klimat ceremonii. Na jednym ze ślubów nikt nie mógł dodzwonić się do urzędnika. Byłam gotowa, aby poprowadzić całą ceremonię. Zaczęłam prowadzenie, bo wszyscy goście czekali i nagle w połowie urzędnik się pojawił, aby dopełnić formalności. Jak szybko się pojawił, tak szybko zniknął, a Para wielokrotnie dziękowała mi potem za uratowanie sytuacji.
  • pełna spójność uroczystości – celebrant prowadzi całość według scenariusza stworzonego specjalnie dla was, bez przerw i niepasujących wtrętów i tego, że wystąpienie urzędnika zaburzy dynamikę wydarzenia.
  • poczucie wyjątkowości – ślub humanistyczny staje się centralnym wydarzeniem, a nie dodatkiem do urzędowej procedury.

ślub cywilny i humanistyczny

Jak zaplanować połączenie ślubu cywilnego z humanistycznym?

Jeżeli jednak zdecydujecie się na połączenie obu ceremonii, pamiętajcie o kilku zasadach:

  1. Ustalcie z urzędnikiem kolejność – najlepiej, aby część cywilna była pierwsza. Naprawdę, zaufajcie mi…
  2. Zadbajcie o komunikację – urzędnik może być w pośpiechu, dlatego warto wcześniej jasno powiedzieć, jak wyobrażacie sobie przebieg uroczystości – czyli żeby nie było zbędnych przemówień, żartów, ani czytania listów od ich przełożonego.
  3. Miejcie plan B – nawet jeśli urzędnik się spóźni albo powie coś, co wywoła śmiech czy konsternację, pamiętajcie, że część humanistyczna zawsze odzyska magię i skupi uwagę gości na tym, co najważniejsze. Na jednej z ceremonii urzędnik tak niewyraźnie i cicho mówił, że naprawdę cieszyłam się, że zaraz do akcji wkroczę ja, bo jestem pewna, że nikt z obecnych nie rozumiał co się działo przez te pięć minut…

Na koniec, odnośnie ślubu humanistycznego…

Łączenie ślubu cywilnego z humanistycznym to rozwiązanie możliwe i legalne, jednak doświadczenie pokazuje, że bywa obarczone pewnymi trudnościami organizacyjnymi. Jeśli zależy Wam na absolutnej spójności i pięknie ceremonii – najlepiej podpisać dokumenty wcześniej w USC, a w dniu uroczystości skupić się wyłącznie na ślubie humanistycznym.

Bo to właśnie on – spersonalizowany, pełen emocji, z przysięgami napisanymi sercem – zostaje w pamięci waszej i waszych gości na lata. A tu /KLIK/ możecie przeczytać pierwszy wpis o łączeniu ślubu cywilnego z humanistycznym.

Obserwuj nas na Instagramie /KLIK/ oraz na Facebooku /KLIK/

Anna Kalinowska – celebrantka ślubna i ekspertka od ślubów humanistycznych.
Od lat prowadzę śluby humanistyczne w plenerze, tworzę spersonalizowane scenariusze ceremonii i wspieram Pary w organizacji ich wymarzonego ślubu humanistycznego lub Ceremonii Powitania Dziecka. Jestem właścicielką agencji Ceremonia Humanistyczna oraz autorką podcastu „Ach, co to był za ślub!” /KLIK/

Chcesz zorganizować swój ślub humanistyczny? Skontaktuj się ze mną /KLIK/

 

Zdjęcia: Grzegorz Kowalewski – Światłołap